Back to TV Shows
The Captain
Overview
„The Captain” to fascynująca opowieść o człowieku, który stał się ikoną – Dereku Jeterze. W czasach wielkich zmian w Nowym Jorku Derek Jeter dołączył do składu zespołu New York Yankees i pomógł drużynie odzyskać jej tradycyjną pozycję w baseballowej elicie. Wspaniała kariera sportowa zawiodła go do galerii sław baseballu. Determinacja Dereka, by odnosić kolejne sukcesy, wymagała osobistych wyrzeczeń, o których mało wiadomo zarówno fanom, jak i przeciwnikom tego zawodnika w prążkowanym stroju.
Status
Ended
Network
ESPN
Seasons & Episodes

Sezon 1
Episodes

Bez gwarancji sukcesu
Kiedy wiosną 1992 roku siedemnastoletni Derek Jeter został przyjęty do klubu Yankees, jego ulubionego zespołu, wyglądało to na początek historii jak z bajki. Ale była to również część szerszej opowieści o synu białej matki i czarnego ojca, który przez kilka następnych lat musiał sporo jeszcze dorosnąć, zanim zadebiutował w 1995 roku w wielkich rozgrywkach ligowych, gdzie czekały na niego kolejne wyzwania.

Jednostronna lojalność
Kiedy rozpoczynał się sezon baseballowy 1996, niewielu obserwatorów tej dyscypliny sportowej przewidywało, że na Bronksie niebawem narodzi się nowa dynastia. Ale z nowicjuszem na pozycji łapacza i nowym menedżerem, rok ten miał otworzyć nową erę w historii drużyny Yankees i w historii baseballu. Derek Jeter miał się okazać najcenniejszym nabytkiem – młodzieńcem, który od pierwszego dnia występów w tym sezonie grał, jakby w wielkich rozgrywkach ligowych był w swoim żywiole. W otoczeniu weteranów zespołu, kilku takich jak on młodych gwiazd i oczywiście człowieka, którego nazywał panem T, menedżera Joe Torrego, Jeter natychmiast stał się ostoją drużyny, która wygrała swój pierwszy od 15 lat tytuł dywizyjny.

Nie muszę być twoim najlepszym przyjacielem
Życie na wyżynach jest zwykle całkiem wspaniałe. Ale to, że jest całkiem wspaniale, nie wyklucza komplikacji, i u szczytu jankeskiej dynastii na przełomie wieków Derek Jeter miewał czasem problemy, mimo nadzwyczajnych sukcesów, nawet jeśli sam Jeter mówił, że nie są one wcale jego własną zasługą. Przede wszystkim jednak na boisku był w swojej życiowej formie, kiedy dynastia Jankesów przedłużała się na 1999 i 2000 rok. Był jednym z najtwardszych auciarzy w całym baseballu, należał do liderów ligi pod względem średniej, dobrych uderzeń i zaliczonych obiegów. Jankeski huragan pokonał w 1999 roku kąśliwy zespół Red Sox po drodze do serii zwycięstw w trakcie rozgrywek o mistrzostwo ligi, by w końcu rozgromić Atlanta Braves i wygrać trzeci tytuł World Series na przestrzeni czterech lat.

Więcej niż tylko baseball
Wczesnym rankiem 11 września 2001 roku w Nowym Jorku można było sądzić, że wszystko jest w porządku. Był piękny dzień, a Derek Jeter i Jankesi byli w trakcie kolejnego udanego sezonu z przewagą 13 wygranych w American League East. Zanosiło się, że w październiku w kolejnych rozgrywkach o mistrzostwo ligi znowu mogą pokusić się o tytuł w World Series. I wtedy wszystko się zmieniło. Nigdy nie zapomnimy, jak to było tej jesieni po atakach terrorystycznych z 11 września – w samym Nowym Jorku i w zespole Jankesów. Jeter i Jankesi odegrali kluczową rolę pomagając dojść do siebie miastu i milionom fanów przez to, że dostarczali im swoją grą najpierw wytchnienia, a potem inspiracji. Najpierw były rozgrywki dywizyjne przeciwko drużynie z Oakland, gdzie Jankesi przegrywali 2–0 i byli tylko jeden mecz od wyeliminowania.

Chowając się na widoku
W całej tej historii jest wiele chwalebnych momentów, ale są też chwile, o których Derek Jeter wolałby zapomnieć. Z tym większym zainteresowaniem warto jest posłuchać, jak Jeter otwarcie i szeroko opowiada o jednym z najtrudniejszych momentów jego gry w Yankees, ALCS z 2004 roku, kiedy Red Sox przegrywając już 3–0 powrócili do gry i pokonali Nowojorczyków na drodze do upragnionego tytułu World Series. Powody tej zapaści były wielorakie, ale patrząc z perspektywy czasu był to niezaprzeczalnie rezultat kilku zmian, jakie dokonały się w zespole Yankees, odmiennej kultury, jaka zapanowała, gdy członkowie mistrzowskiego zespołu odchodzili, a zastępowali ich zawodnicy, którzy inaczej podchodzili do gry w Nowym Jorku. Ta zmiana tylko lepiej pokazała, jak uważnie Jeter był obserwowany jako twarz zespołu i jak radził sobie z zainteresowaniem nienasyconych nowojorskich mediów.

Nigdy nie zmarnowałem dnia w moim życiu
We wrześniu 2008 roku zakończyła się pewna era, kiedy Yankees zagrali swój ostatni mecz na – jak go później nazywano – starym stadionie Yankees, a następnej wiosny miało nastąpić otwarcie nowego. Jak zawsze Derek Jeter był w centrum uwagi podczas całego wydarzenia wygłaszając z tej okazji wzruszające przemówienie. Było to upamiętnienie historycznego wydarzenia, ale tego wieczoru wszystkim po głowie chodziło co innego: po raz pierwszy w swojej karierze Jeter miał nie zagrać w rozgrywkach o mistrzostwo ligi. Atmosfera w drużynie i jej skład nie do końca sprawdzały się przez kilka wcześniejszych sezonów i jako kapitan Jeter musiał przyznać, że ponosi za to w części odpowiedzialność.

Gwiazda udomowiona
Jeżeli śledziliście legendarną karierę sportową Dereka Jetera w zespole Yankees, musieliście przeczuwać, że jej ostatnia odsłona będzie w jakiś sposób dramatyczna. I tak też było, w ostatnim meczu w karierze na własnym stadionie Jeter pożegnał się z fanami jeszcze jednym klasycznym zagraniem: kończącym singlem w drugiej części dziewiątego inningu. Wyczyn ten był uwieńczeniem wzruszającego wieczoru dla Jetera i jego rodziny – skończywszy 40 lat musiał teraz pomyśleć co dalej. Jedna zmiana w jego życiu miała z pewnością zaprzątać mu uwagę: długoletni kawaler postanowił się w końcu ustatkować, ożenić ze swoją dziewczyną Hannah Davis i założyć rodzinę. Jednak ciąże Hannah nie obyły się bez komplikacji i w odcinku tym mamy rzadką okazję spojrzeć bliżej na zwykle pilnie chroniących swoją prywatność Jeterów i poznać ich zmagania i opowieści, jak byli bliscy tego, żeby wszystko zaprzepaścić. Przez cały czas baseball pozostawał filarem jego życia nawet po zakończeniu kariery.
Top Cast

Derek Jeter
Self (archive footage)




